Przejdź do menuPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do treściPrzejdź do menu bocznegoPrzejdź do zmiany rozmiaru czcionkiPrzełącz stronę między wersją kontrastową, a normalnąPrzejdź do strony głównej

Oszczędzanie, czy racjonalne używanie wody – jak lepiej ją wykorzystać…!1 kwietnia 2021

Warto zadawać sobie to pytanie częściej i to nie tylko w kontekście wody. Ostatnimi czasy pojawiają się alarmistyczne sygnały dotyczące spodziewanej zmiany stawki za wodę i ścieki. Dyskusja nabiera tempa i niemalże trwogi. Przypomnijmy sobie najważniejsze liczby i fakty, które pozwolą spojrzeć na problem nieco inaczej.

 

Zacznijmy od tego, że mieszkaniec naszej gminy zużywa średnio ok. 3 m³ wody przez miesiąc. 3 m³ to inaczej 3 tony, czyli 3000 litrów. Łatwo wyliczyć, że dziennie potrzebujemy jej 100 l.
Cena 1 m³ to na dzień dzisiejszy 4 zł i 22 groszy brutto. Mnożąc przez trzy, uzyskujemy kwotę 12 zł i 66 groszy. Czy to dużo, czy też mało – pytanie zależy od dochodów, czyli inaczej od zasobności portfela?

 

Przeliczając dalej na wodę, np. butelkowaną, za wymienioną kwotę kupimy 6, maksymalnie 7 półtoralitrowych butelek tzw. mineralnej.
Idźmy dalej, stosując inne przeliczniki, np. na chleb, mięso, słodycze, czy tzw. ,,wodę ognistą”, której nie kupimy nawet butelki, chyba że popularną ,,małpkę” – tu wystarczy nawet na dwie.
Reasumując – za 3000 litrów tzw. ,,kranówki” kupimy maksymalnie 10,50 litra wody butelkowanej lub: 3 bochenki chleba, albo 4 tabliczki czekolady, czy np. 1 kg mięsa, ale tylko w promocji, ponieważ na dobrej jakości starczy na niewiele więcej niż pół kilograma.

 

Wynika z tego, że dla spółki bardziej opłacalne byłoby butelkowanie wody i sprzedawanie jej po promocyjnej cenie, np. za połowę tej z marketu. To jest oczywiście żart, ale mam nadzieję, że przedstawione porównania pozwolą w sposób obiektywny ocenić cenę wody.

 

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na inne aspekty. Mało kto wie, że np. nieszczelna bateria lub zawór w toalecie może spowodować ubytek w wielkości około 150, a nawet jak podają inne źródła 168 litrów na dobę.

 

Jedna minuta kąpieli pod prysznicem to ok. 10 litrów zużytej wody, kąpiel w wannie to 130 do 240. Na wymycie porównywalnej ilości naczyń w zmywarce zużyjemy ok. 40 litrów, a pod tzw. bieżącą wodą 80 litrów.

 

Tzw. ,,covidowe” mycie rąk, które powinno trwać min. 30 sekund, to zużycie 3 litrów. Jeśli jednak odkręcimy wodę tylko do namaczania rąk oraz spłukiwania, możemy oszczędzić nawet 2 litry. Pomnóżmy to przez ilość razy na dobę, kiedy wykonujemy tę czynność – możemy nieźle zaoszczędzić.

 

Następne oszczędności uzyskujemy przy okazji wydawać by się mogło prozaicznej czynności jaką jest mycie zębów. Jeśli robimy to pod bieżącą wodą, to zużywamy 12 do 15 litrów. Jeśli zaś wodę odkręcimy tylko na początku i końcu mycia, wówczas jej zużycie spada do 2 – 3 litrów.

 

Właściciele ogrodów, czy ogródków działkowych mają specjalne ,,pole do popisu”. Podlewanie naszych ,,plantacji” odbywa się najrzadziej w godzinach rannych, często południowych, a najczęściej popołudniowych – po pracy. Niestety efekt takich zabiegów jest bardzo ograniczony, ponieważ spora część wody paruje lub spływa powierzchniowo. Najlepszy efekt nawadniania uzyskuje się późnym wieczorem, nocą lub wczesnym rankiem, kiedy temperatury są niższe, ziemia jest mniej nagrzana i lepiej wchłania wodę. Najbardziej efektywne jest zasilanie kropelkowe z instalacji umieszczonej kilka centymetrów w ziemi. Kraje, które ze względu na małe zapasy wody lub wysokie temperatury w czasie dnia stosują tę technologię, uzyskują najlepsze efekty w uprawach oraz zużywają mniej wody. Może warto korzystać z ich doświadczeń i zastosować te technologie u nas! Najważniejsze jest jednak posługiwanie się logiką, konsekwencja w działaniu i dobra organizacja.

 

Mam nadzieję, że te kilka rad – z pewnością Państwu znanych, nie spowodują, że zrezygnujemy z ,,lanego poniedziałku”. Może trochę wody obudzi nasze umysły, ostudzi emocje i dostarczy dodatkowej energii na ten trudny czas.

 

Życzę Państwu zdrowych, bezpiecznych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy oraz wesołego i mokrego Śmigusa Dyngusa…

 

Z poważaniem,
Marek Władysław Kupś
Członek Zarządu Z.I.K. sp. z o.o.
z siedzibą w Trzciance
• W tekście wykorzystano niektóre dane z artykułu pt.: ,,Ile wody zużywasz na… Te liczby mówią same za siebie!” – autorstwa Katarzyny Nowakowskiej, opublikowanego na portalu ONET.